Blisko polowa polskich firm nie wie, jak się bronić w sieci.

Bezpieczeństwo sieciowe firmy może być zapewnione jedynie wtedy gdy towarzyszy mu pełne zrozumienie jak wiele wokoło czaj się niebezpieczeństw. Najnowsze badania ujawniają, że wśród dużych przedsiębiorstw 40 proc. nie ma scenariusza na wypadek naruszenia bezpieczeństwa informatycznego. Czarny scenariusz to już nie literacka fikcja, a realny scenariusz, który potwierdza badanie Ipsos przeprowadzone dla Intela.

Spora grupa przedsiębiorstw zatrudniających ponad 150 osób nie ma planów na wypadek ataku, mimo że 27 proc. badanych przyznało, że w ciągu minionych 6 miesięcy odnotowało naruszenie bezpieczeństwa cyfrowego. Co ciekawe, 86 proc. szefów IT jest zadowolonych z poziomu ochrony - ocenia go jako wysoki lub bardzo wysoki. Tymczasem większość firm - 62 proc. - chroni zasoby jednym zabezpieczeniem. Zwykle jest to hasło.

Dane pokazują także wciąż sporą nieufność do chmury - korzystanie z niej zadeklarowało 34 proc. pytanych, w tym 56 proc. używa chmury prywatnej. Wskaźniki niewiele zmieniły od poprzedniego badania. Dobra wiadomość dla dostawców rozwiązań do cyfrowej ochrony jest taka, że połowa badanych dużych polskich firm planuje zwiększenie wydatków na bezpieczeństwo IT w ciągu najbliższych 2 lat.



"Zorganizowaliśmy wszystko tak, że prawie nikt nie rozumie nauki i technologii. To przepis na katastrofę. Może to nam uchodzić na sucho przez jakiś czas, ale prędzej czy później ta łatwopalna mieszanka ignorancji i potęgi wybuchnie nam prosto w twarz."

CARL SAGAN